Lifestyle

Star Wars - dzieło współczesnej kultury

Opublikowany

Świat Star Wars towarzyszy nam od ponad 40 lat. Stały się one jedną z ikon współczesnej kultury, a uniwersum Gwiezdnych wojen jest tworem unikalnym na skalę światową. Wydaje się, że będzie je można eksploatować bez ustanku i nigdy się nie znudzi. Co jest takiego w tworze George'a Lucasa, że nie można o nim zapomnieć?

Istota Star Wars

LEGO Star Wars
Potrzeba było dużego uporu i wytrwałości, żeby nie zobaczyć żadnej z części filmowych, animowanych, LEGO Star Wars, gier komputerowych, książek, itd. Moim zdaniem istotą Gwiezdnych wojen jest ich świat. Położenie w odległej galaktyce, dawno, dawno temu nadaje mu charakteru bajkowego. Nie przypomina wam to czegoś: "Dawno, dawno temu, za siedmioma górami..."? W swoim zamyśla miała to być bajka dla dużych chłopców, Są rycerze, jest księżniczka, którą trzeba uratować, jest zły czarodziej, a jak ktoś się dobrze przypatrzy, to nawet zauważy smoka ziejącego ogniem.

Gwiezdne wojny - wielki biznes

Bajka dla dużych chłopców wymaga większego skomplikowania, adekwatnego do inteligencji dorosłego odbiorcy. Do tego została użyta otoczka science fiction. To połączenie stworzyło tak unikalny produkt. Ogromny sukces medialny pociągnął za sobą sukces finansowy. Masa gadżetów, koszulek, figurek LEGO Star Wars dostępnych choćby tutaj: https://toysfun.pl/pol_m_ZABAWKI-I-GRY_KLOCKI-_Klocki-LEGO_LEGO-STAR-WARS-450.html i innych drobiazgów, które tak bardzo lubimy, nieustannie znajduje nowych nabywców. Ciągłe sequele i seriale animowane nie pozwalają zapomnieć o istnieniu świata Star Wars żadnemu pokoleniu.

Magia Gwiezdnych wojen

Nie da się ukryć, że wspomniane wcześniej połączenie nadaje Gwiezdnym wojną coś magicznego. Urok jaki wytwarzają, przynajmniej dla mnie, jest nie do odparcia. Wystarczy, że zobaczę w jakimś markecie pudełko z Lego Star Wars i natychmiast muszę stoczyć wewnętrzną walkę z siedzącym we mnie ciągle małym chłopcem, żeby ich sobie nie kupić. Szczerze mówiąc kolejne części filmowe są coraz gorsze, ale i tak chodzę na nie do kina, robię to chyba z sentymentu i szacunku dla pierwotnego zamysły, który stworzył to dzieło i ciągle trzyma przy życiu to dzieło.

Komentarze